guacamole:
1 dojrzałe
awokado
1 świeża
papryczka chili
lyzka soku z limonki
lyzka soku z limonki
1 mała
cebula
1 duży ząbek
czosnku

sos pomidorowy:
2 duże
pomidory lub puszka pomidorów
1 papryczka
chilli
1 cebula
zioła
prowansalskie
odrobina cukru
sól
pieprz
odrobina wanilii
lub cynamonu*
*opcjonalnie. wanilia lub cynamon nadaja ciekawego
smaku,ale nie kazdemu ten smak pasuje
Posiekaną
drobno cebulę smażymy na kropelce oliwy z oliwek, dodajemy
pokrojone drobno chilli, pomidory i dusimy na wolnym ogniu. Jeśli sos nie jest
wystarczająco gęsty możemy dodać koncentrat pomidorowy. Dodajemy sól i
pieprz. Ja podałam sos na ciepło.
tortille:
3 szklanki mąki pełnoziarnistej
1,5 szklanki ciepłej
wody
łyżeczka oliwy z oliwek
Zagniatamy
ciasto. Nie może się za bardzo lepić do dłoni, ale musi być
elastyczne. Musimy je dobrze wyrobić, żeby później łatwiej się wałkowało. Odstawiamy
na jakiś czas, żeby ‘odpoczęło’. Po upływie tego czasu możemy formować
placki. Formujemy małą kulkę i wałkujemy obracając ręką, tak żeby
wyszedł nam kolisty kształt. Możemy ewentualnie wykroić koło od talerza. Ja jednak
lubię takie nieidealne kształty, więc go nie używałam. Mnie
starczyło ciasta na 7 placków. Następnie pieczemy je bez tluszczu na
rozgrzanej patelni teflonowej. Kiedy pojawią się pecherzyki trzeba
przewrócić ciasto na drugą stronę. Żeby tortille były bardziej sprężyste
przed podaniem każdą z nich musimy skropić lekko wodą,
zawinąć w folię aluminiową i podgrzać chwilę w piekarniku.
Nadzienie:
dwie piersi z
kurczaka
1 czerwona
papryka
słodka
papryka w proszku
kolendra w
proszku
zioła
prowansalskie
1 cytryna
1 cebula
pieprz
pół
papryczki chilli

Do fajitas możemy
podawać osobno dodatkowe składniki. U mnie były to plasterki świeżego ogórka,
kapusta pekińska, zielone oliwki i starty ser emmentaler (u
Jamiego był to cheddar, ale ja akurat nie miałam go w lodówce). Nadzienie podawać na
patelni lub w naczyniu z podgrzewaczem, tak aby każdy mógł sobie
nakładać składniki na swoje tortille.
A, i jeszcze mala porada: jeśli po krojeniu chili bardzo nas pieka ręce wystarczy przetrzeć je wacikiem nasączonym alkoholem. Przeczytałam gdzieś, ze alkohol rozpuszcza kapsaicyne, czyli te piekąca substancje. Tutaj mamy kilka ciekawych faktów na temat chili.
A, i jeszcze mala porada: jeśli po krojeniu chili bardzo nas pieka ręce wystarczy przetrzeć je wacikiem nasączonym alkoholem. Przeczytałam gdzieś, ze alkohol rozpuszcza kapsaicyne, czyli te piekąca substancje. Tutaj mamy kilka ciekawych faktów na temat chili.

Co za pyszności :) Zdecydowanie moje smaki.
OdpowiedzUsuńbyly naprawde przepyszne :) dobrze,ze nie zrobilam wiecej tortilli, bo zjadlabym sama chyba z 5 :D
OdpowiedzUsuńwow! wyglda jak w restauracji :) a te sosy!!! zazdroszcze, bo ja mam na glowie teraz przeprowadzke i zero czasu na gotowanie
OdpowiedzUsuńja z kolei jestem takim leniem, ze jak mam cos waznego do zrobienia, to odkladam to na pozniej i zajmuje sie czyms przyjemniejszym - w tym wypadku gotowaniem :)
Usuńwygląda to pysznie:)
OdpowiedzUsuńdziekuje, dziekuje :) i potwierdzam 'pysznosc' dania :)
UsuńBardzo fajny przepis, lubię meksykańskie żarcie więc z chęcią wypróbuję u siebie :)
OdpowiedzUsuńciesze sie :) fajnie jest tez podac na przyklad w trzech naczyniach rozne typy miesa, albo same warzywa. chyba nastepnym razem tak zrobie. Pozdrawiam!
UsuńUwielbiam!! Super wygląda :)
OdpowiedzUsuńja uwielbiam to danie! jest pyszne i pikantne
OdpowiedzUsuńZapraszam do akcji http://zmiksowani.pl/akcje-kulinarne/jamie-oliver-przepisy-z-podrozy , do której ten przepis świetnie pasuje :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)