Takie kokosanki przyrzadza sie naprawde szybko i latwo, a do tego sa przepyszne – chrupiace na zewnatrz i lekko wilgotne w srodku. A do tego pieknie pachna! Idealna alternatywa dla tradycyjnych kokosanek, gdy na diecie dopada nas ochota na slodycze. A przepisu uzyczyla mi kolezanka Ala, za co serdecznie dziekuje :)
Skladniki :
4 bialka jajek
40g stevii lub ewentualnie cukru trzcinowego
poltorej lyzeczki soku z cytryny
200g wiorkow kokosowych
Miksujemy bialka razem ze stevia na sztywna mase, dodajemy sok z cytryny i wiorki i nadal przez chwile miksujemy. Wykladamy lyzka na blache wylozona papierem do pieczenia. Pieczemy przez okolo 20 minut w temperaturze 150 stopni z termoobiegiem. Najlepiej smakuja jeszcze cieple.

wyglądają pysznie :)!
OdpowiedzUsuńFaktycznie całkiem light :) Muszą być pyszne.
OdpowiedzUsuńto chyba jedne z najlatwiejszych ciastek jakie robilam, a sa naprawde pyszne. no i przez eliminacje cukru nie ma sie wyrzutow sumienia przy jedzeniu :)) wiec polecam
OdpowiedzUsuńWspaniały pomysł!
OdpowiedzUsuńdziekuje :) zapewniam, ze smakuja lepiej niz wygladaja :)
Usuńprzymierzam się do kokosanek już dość długo, śledzę każdy napotkany przepis. jak na razie marzą mi się te z dżemem, na kruchym spodzie, jak kiedyś w cukierniach robiono... pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń